123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Wtorek – 05.08.14

Noc mi­nę­ła spo­koj­nie, je­dnak wy­so­kość 4300 m n.p.m. da­je się we zna­ki. Jest zim­no, trud­no zła­pać od­dech. Pro­ste czyn­no­ści szyb­ko po­wo­du­ją zmę­cze­nie. Czu­ję wy­raź­ną róż­ni­cę mie­dzy 3600 m n.p.m. w Leh, a 4300 tu. Bu­dzę się (a wła­ści­wie prze­sta­ję drze­mać, bo trud­no mó­wić o głę­bo­kim śnie w ta­kich wa­run­kach), gdy pier­wsze pro­mie­nie słoń­ca wy­do­sta­ją się zza gór. Idę fo­to­gra­fo­wać wschód słoń­ca. Re­we­la­cji nie ma:

 

Wschód słoń­ca nad Pan­gong-Tso. Hi­ma­la­je. In­die Pół­noc­ne.

ale za to in­te­re­su­ją­ce by­ło tzw. „zapalanie szczytów”. Słoń­ce wy­nu­rza­ją­ce się zza wie­rzchoł­ków znaj­du­ją­cych się z je­dnej stro­ny je­zio­ra oświet­la naj­pierw naj­wyż­sze wie­rzchoł­ki gór po stro­nie prze­ci­wnej. Efekt po­tę­go­wa­ny jest przez fakt, że na wie­rzchoł­kach znaj­du­ją się cza­py śnie­gu. Tak więc w pra­wie zu­peł­nej ciem­no­ści po­ja­wia­ją się naj­pierw świe­cą­ce wie­rzchoł­ki gór:

 

Za­pa­la­nie wie­rzchoł­ków gór nad Pan­gong-Tso. Hi­ma­la­je. In­die Pół­noc­ne.

De­li­kat­na, po­ran­na mgieł­ka two­rzy kli­mat ta­jem­ni­czo­ści:

 

Pan­gong-Tso. Hi­ma­la­je. In­die Pół­noc­ne.

Kie­dy się roz­wi­dni­ło, zro­bi­łem je­szcze kil­ka pa­no­ram (któ­rych spo­ro zro­bi­łem już wczo­raj, ale dzi­siaj nie by­ło lu­dzi :-) ):

Pangong-Tso. Himalaje. Indie Północne.

X

Pangong-Tso. Himalaje. Indie Północne.

Po śnia­da­niu ru­sza­my w dro­gę po­wrot­ną. Nie bez przy­gód, ale szczęś­li­wie wra­ca­my do Leh.


Sa­fa­ri dzień sie­dem­na­sty – Leh dzień czwar­ty

Po po­wro­cie za­pa­dam w sen, po­tem uzu­peł­niam po­prze­dni dzień dzien­ni­ka, a wie­czo­rem spot­ka­liś­my gru­pę Po­la­ków, z któ­rą po­ga­wę­dzi­liś­my chy­ba ze dwie go­dzi­ny.

Komentarze: skomentuj tę stronę

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D