123

Uwaga! Ta wi­try­na wy­ko­rzy­stu­je pli­ki cook­ies w ce­lu umoż­li­wie­nia dzia­ła­nia nie­któ­rych fun­kcji ser­wi­su (np. zmia­ny ko­lo­ru tła, wy­glą­du in­ter­fej­su, itp.) oraz w ce­lu zli­cza­nia li­czby od­wie­dzin. Wię­cej in­for­ma­cji znaj­dziesz w Po­li­ty­ce pry­wat­no­ści. Ak­tual­nie Two­ja przeg­lą­dar­ka ma wy­łą­czo­ną ob­słu­gę pli­ków co­o­kies dla tej wi­try­ny. Ten ko­mu­ni­kat bę­dzie wy­świet­la­ny, do­pó­ki nie za­ak­cep­tu­jesz pli­ków cook­ies dla tej wi­try­ny w swo­jej przeg­lą­dar­ce. Kliknięcie ikony * (w pra­wym gór­nym na­ro­żni­ku stro­ny) ozna­cza, że ak­ce­ptu­jesz pli­ki cookies na tej stro­nie. Ro­zu­miem, ak­cep­tu­ję pli­ki cook­ies!
*
:
/
G
o
[
]
Z
U

Niedziela – 10.08.14

Dziś rozpoczynamy trzecią część naszej wyprawy – Valley of Flowers (Dolina kwiatów). Pierwszy odcinek jest niezbyt ciekawy – około 236 km z Delhi do Rishikesh.

 

Odcinek: Delhi – Rishikesh.

Droga jest dobra, bez zakrętów (jak to było w górach), szeroka, ale – tak zakorkowana, że jak robimy 20 km w godzinę – to jest się z czego cieszyć. Na dodatek prawie cały czas jedziemy obszarem zabudowanym. Ale jest jedna zaleta tej sytuacji – jedziemy na tyle wolno, że można spokojnie obserwować toczące się życie i co więcej – co jakiś czas pyknąć zdjęcie :-):

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Migawki z trasy Delhi – Rishikesh. Indie.

I tak pykając raz po lewej, raz po prawej dojeżdżamy na szesnastą do Rishikesh.


Safari dzień dwudziesty drugi – Rishikesh dzień pierwszy


Miejsce zakwaterowania:Rishikesh
Liczba mieszkańców:75 tys.
Wysokość n.p.m.:372 m
Średnie temperatury:dzień: 32 °C, noc: 24 °C
Liczba noclegów:1
Odległość od poprzedniego postoju:236 km


Jesteśmy zakwaterowani w hotelu Great Ganga. Hotel leży w bezpośrednim sąsiedztwie Gangi (Gangesu) i dwóch słynnych mostów: Ram JhulaLakshman Jhula.

 

Droga z hotelu do Lakshman Jhula i Ram Jhula.

Zaraz po zakwaterowaniu się chcemy wyjść do miasta, ale pada deszcz monsunowy. Czekamy. Koło godziny siedemnastej wypogadza się na tyle, że możemy wyjść. Pierwszy z mostów jest na tyle blisko, że już po chwili mogę go sfotografować:

Ram Jhula. Rishikesh. Indie.

X

Ram Jhula. Rishikesh. Indie.

Przechodzimy mostem na drugą stronę Gangesu. Dziwne to wrażenie – most kołysze się pod nogami.

 

Ram Jhula. Rishikesh. Indie.

Po przejściu na drugą stronę mostu wchodzimy jakby w inny świat. Hm. Sam nie wiem jak to opisać – zobaczcie sami:

 

 

 

 

 

 

Rishikesh. Indie.

Ale – w żadnym momencie nie poczuliśmy się niebezpiecznie :-). Niestety, niebo znowu się chmurzy. Przechodzimy z powrotem przez most na stronę, po której jest nasz hotel i kogo spotykamy w połowie drogi?

 

Nela i Waldek na moście Ram Jhula. Rishikesh. Indie.

Chwilę rozmawiamy i robimy sobie nawzajem zdjęcia, ale zaczyna padać. Uciekamy pod dach, pod którym czekamy chyba z godzinę na poprawę pogody. I znów jest okazja na parę fotek :-). Światło kiepskie, pada, nie chcę błyskać lampą:

 

 

 

 

Rishikesh. Indie.

W końcu przestało padać. Możemy wrócić do domu. Internet działa, to i zdjęć trochę udało się przesłać :-). Do jutra.

Komentarze: pokaż komentarze (4)

Serwisy 3n

Logo Kombi
Logo Wirtualnej Galerii
Logo Internetowego Banku Fotografii
Logo Interpretera PostScriptu
Logo Projektora K3D